Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Wyrok na bonifikaty

Treść

2,5 tys. zdesperowanych krakowskich rodzin z niepokojem czeka na rozstrzygnięcie Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie ceny za kupowane mieszkania komunalne. Radni miejscy postanowili przyjść im z pomocą. Prawie 22 tys. lokatorów w Krakowie do tej pory wykupiło mieszkania komunalne. Kolejne 2,5 tys. chętnie skorzystałoby z możliwości otrzymania mieszkania na własność za 10 proc. jego wartości. Taką szansę odebrał im jednak wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Od 13 lutego w Krakowie nie można już wykupić mieszkań komunalnych z 90-procentową bonifikatą. Uchwała Rady Miasta, która to umożliwiała, została unieważniona przez Wojewódzki Sąd Administracyjny. Sąd uznał, że sprzedaż mieszkań za jedną dziesiątą wartości to darowizna. Kraków nie jest jednak rekordzistą; we Wrocławiu mieszkania komunalne można kupić tylko za 1 proc. wartości. W Krakowie pozostało jeszcze 22 tys. mieszkań komunalnych. Na początku lat 90. ubiegłego wieku było ich dwa razy więcej. Z różnymi bonifikatami (od 50 do 90 proc.) były sprzedawane od 1994 r., natomiast z tylko jedną, 90-procentów - od 2003 r. Teraz około 2,5 tys. rodzin, które chciałyby skorzystać z bonifikaty, czeka na rozstrzygnięcie Naczelnego Sądu Administracyjnego, do którego odwołała się gmina po niekorzystnym dla lokatorów wyroku WSA. - Do czasu rozpatrzenia naszej skargi sprzedaż mieszkań została wstrzymana. Lokatorzy nie mogą także wykupić swoich mieszkań za 100 proc. wartości. Po cenach rynkowych sprzedawane są tylko mieszkania wystawiane w przetargach. Lokatorzy mogą więc wziąć udział w przetargu na inne mieszkanie - mówi Łukasz Gliński z biura prasowego Urzędu Miasta Krakowa. Uchwałę Rady Miasta w sprawie sprzedaży mieszkań komunalnych zaskarżyła kancelaria prawna reprezentująca właściciela kamienicy, której niewielka część należy do gminy. Właściciel chciał od gminy wykupić udział po cenie rynkowej, jednak uniemożliwiała mu to uchwała o sprzedaży mieszkań komunalnych. Skarżący nie kwestionował wysokości ani zasadności bonifikaty, tylko inne zapisy uchwały o zasadach sprzedaży mieszkań komunalnych. Zgodnie z nimi, prywatny właściciel nie może wykupić udziału gminnego po cenie rynkowej; musi zgodzić się na podział własności tak, aby także lokatorzy gminni mieli szansę wykupu. Prawnicy kamienicznika argumentowali, że takie zasady sprzedaży mieszkań są zaprzeczeniem racjonalnego gospodarowania mieniem, są też niekonstytucyjne, ponieważ właścicieli i lokatorów traktują nierówno wobec prawa. Władze miasta odwołały się do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Argumentują, że sprzedaż mieszkań z 90-procentową bonifikatą przewiduje Ustawa o gospodarce nieruchomościami, a wyrok sądu wojewódzkiego to nadmierna ingerencja w kompetencje gminy. Krakowscy radni uznali jednak, że nie można czekać, aż sprawą zajmie NSA i przygotowali własny projekt uchwały. Chcą bowiem, aby do czasu rozpatrzenia odwołania można jednak było wykupywać mieszkania. W jaki sposób? Ponieważ sąd uznał, że sprzedawanie mieszkań komunalnych wszystkim lokatorom za 10 proc. wartości to darowizna i zasugerował wprowadzenie kryteriów dochodowych, radni postanowili zróżnicować bonifikaty. Najwięcej zapłaciliby więc bogatsi (12 proc. wartości), najmniej - ubodzy (10 proc. wartości). Głosowanie nad tą uchwałą zaplanowano po wakacjach, chyba że wcześniej zapadnie wyrok NSA. AGNIESZKA MAJ "Dziennik Polski" 2007-08-06

Autor: wa