Weto wobec unijnego programu SAFE
Treść
„SAFE to mechanizm, w którym Bruksela poprzez tzw. zasadę warunkowości może arbitralnie wstrzymać finansowanie, a nasze państwo i tak nadal będzie musiało spłacać ten dług.” – mówił prezydent Karol Nawrocki, który zawetował ustawę.
Jednym z głównym zarzutów opozycji wobec programu SAFE było kryterium geograficzne. Prawo i Sprawiedliwość obawia się, że program, zamiast pozwolić kupować to co najlepsze, szybko dostępne i tanie, będzie nam nakazywał kupować sprzęt wojskowy w krajach europejskich, tych, które po ataku Rosji na Ukrainę nie były w stanie zagwarantować szybkich dostaw.
– Niemcy po prostu byli mniej konkurencyjni, więc wymyślili sobie SAFE, czyli mechanizm, który przymusza państwa członkowskie do zaciągania pożyczki i wydawania pieniędzy u nich – mówi pos. Marcin Ociepa.
Ostatecznie jednak decyzja w sprawie programu SAFE należała do prezydenta. Karol Nawrocki również widział wiele wad zawartych w unijnym programie SAFE.
– Mechanizm SAFE jest ogromnym kredytem zagranicznym zaciąganym na 45 lat w obcej walucie, którego koszt odsetek może wynieść nawet 180 miliardów złotych. Polacy będą musieli więc zwrócić drugie tyle, co wartość udzielonego kredytu, a zarobią na tym zachodnie banki i instytucje finansowe – zauważa prezydent Karol Nawrocki.
To aspekt finansowy. Ale program SAFE nie dotyczy wyłącznie pieniędzy, ale także zasad – mówił w orędziu prezydent.
– SAFE to mechanizm, w którym Bruksela poprzez tzw. zasady warunkowości może arbitralnie wstrzymać finansowanie, a nasze państwo i tak nadal będzie musiało spłacać ten dług – dodaje prezydent.
Co pół roku Komisja Europejska miałaby oceniać, czy dane państwo spełnia kryterium praworządności. Na to nie ma zgody opozycji.
– To grozi wstrzymaniem zakupów zbrojeniowych, opóźnienia w harmonogramach. Kto zagwarantuje, że KE nagle uzna, że Polska przestała spełniać warunki praworządności, bo kto inny wygra wybory, niż ten, który by się podobał Brukseli – zauważa pos. Michał Ociepa.
Dlatego prezydent podjął decyzję o zawetowaniu ustawy.
– Nigdy nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne – dodaje Karol Nawrocki.
Rząd, mimo weta, zamierza wdrożyć program. Donald Tusk przed dzisiejszym posiedzeniem Rady Ministrów zapowiedział wprowadzenie planu B.
Rząd przyjął uchwałę, która stanowi obejście prawa. Uchwałę, która powtarza wszystkie błędy ustawy – ocenił obecny na obradach rządu szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki.
– Rada Ministrów chce uchwałą realizować program SAFR. To jest w mojej ocenie niedopuszczalne. Oczywiście będzie to jeszcze analizowane pod kątem konstytucyjnym. Moim zdaniem ta uchwała zawiera normy o charakterze abstrakcyjnym i generalnym, a więc o charakterze normatywnym a jako taka powinna być zbadana przez Trybunał Konstytucyjny – ocenia szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki.
Jednocześnie na stole wciąż jest inicjatywa prezydenta Nawrockiego oraz prezesa Narodowego Banku Polskiego – polski SAFE zero procent. Daje on możliwość sięgnięcia po 200 miliardów złotych z zysków NBP, które powstały w związku z rekordowymi zakupami złota.
– Nastąpiła taka sytuacja, że kupiliśmy tak ogromne ilości złota- 570 ton – ono wzrosło o kilkadziesiąt procent – mówi prezes Narodowego Banku Polskiego prof. Adam Glapiński.
Wydawać by się mogło, że taki zastrzyk gotówki dla polskie armii to szansa, po którą rząd sięgnie bez wahania. Marszałek Czarzasty odkłada jednak prace nad projektem.
– Ten projekt ustawy jest już w Sejmie. Powinien on być jak najszybciej procedowany. Partyjna zapalczywość i przewlekanie debaty o tej dobrej propozycji szkodzi polskiej armii i polskiemu bezpieczeństwu – dodaje prezydent.
W obliczu globalnych wyzwań, trwającej wojny na Ukrainie oraz wydarzeń na Bliskim Wschodzie, polska armia potrzebuje systematycznego dozbrajania i unowocześniania.
TV Trwam News
źródło: radiomaryja.pl, 13 marca 2026
Autor: dj