Przejdź do treści
Przejdź do stopki

[TYLKO U NAS] Prof. W. Mielczarski: Część społeczeństwa zostanie dotknięta restrykcjami ze względu na brak węgla

Treść

W Polsce część społeczeństwa zostanie dotknięta restrykcjami ze względu na brak węgla. Dodatkowo polskie elektrownie i ciepłownie też mają problemy z węglem. W związku z tym już się mówi o obniżeniu temperatury, więc musimy się liczyć, że w domach będzie chłodniej – mówił prof. dr hab. inż. Władysław Mielczarski z Instytutu Elektroenergetyki Politechniki Łódzkiej w czwartkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Komisja Europejska próbuje wprowadzić nowe restrykcje. Grozi nam zakaz używania klimatyzacji i dodatkowego ocieplania przez farelki. Patrząc realnie, może to spowodować pewne problemy.

– Jeżeli nagle zabrakło 5-6 milionów ton węgla, to nie ma możliwości, żeby taką ilość przywieźć. Nawet jeżeli się uda, to niestety tego nie pokryjemy.  W przyszłym roku, za dwa lata możemy próbować rekompensować. Nie mamy portu, żeby to rozładować – powiedział prof. Władysław Mielczarski.

Komisja Europejska zaproponowała, żeby państwa unijne do wiosny zredukowały zużycie gazu o 15 procent [czytaj więcej].

– W polskiej energetyce spala się zaledwie 7 proc. energii pochodzącej z gazu, ale zużywamy ponad połowę dla przemysłu. Przemysł chemiczny, nawozy sztuczne to będzie bardzo trudno. W Niemczech mają wspaniały przemysł chemiczny, moim zdaniem najlepszy na świecie. Ich chemia jest oparta na gazie. 100 lat temu mieliśmy chemię węgla i z niego pozyskiwaliśmy różne pierwiastki. Od lat 70. ubiegłego wieku przeszliśmy na gaz i to będzie duży problem – zwrócił uwagę.

Rosja wznowiła dostawy gazu do Niemiec za pośrednictwem gazociągu Nord Stream 1. Może to wpłynąć na naszego zachodniego sąsiada.

– Jeżeli rurociąg będzie działał pełną mocą, to Niemcy – nawet przy braku Nord Stream 2 i przepływie przez Ukrainę – powinni jakoś się zrównoważyć. Trzeba pamiętać, że przepływy ropy i gazu przez Ukrainę są jedną wielką niewiadomą, bo tam cały czas trwa wojna. To może załamać się z dnia na dzień – tłumaczył ekspert.

W kontekście bezpieczeństwa energetycznego powstają różnego rodzaju pakiety osłonowe. Gość Radia Maryja zwrócił uwagę, że nie są to działania, które wpłyną na poprawę życia Polaków.

– Trzy tysiące złotych na wolnym rynku to teraz tona węgla. Nawet mały dom potrzebuje ze cztery tony, a nawet więcej. Jestem sceptykiem dla tej formy pomocy. Widać, że rząd już się wycofał z jednej formy, a teraz próbuje drugą. We mnie to budzi pewien opór. Dopłacanie wszystkim bez patrzenia na sytuację materialną nie jest dobre. Lepiej byłoby, gdyby te pieniądze poszły do lokalnej instytucji pomocy społecznej. Jej pracownicy doskonale wiedzą, bo znają tych ludzi i widzą, kto rzeczywiście potrzebuje dopłat. Tym ludziom trzeba dopłacić i to nie trzy tysiące złotych, a czasem nawet i więcej. Nie trzeba dopłacać ludziom zamożnym – zaznaczył.

Całą audycję „Aktualności dnia” z udziałem prof. Władysława Mielczarskiego można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

Żródło: radiomaryja.pl, 21

Drogi Czytelniku naszego portalu,
każdego dnia – specjalnie dla Ciebie – publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła i naszej Ojczyzny. Odważnie stajemy w obronie naszej wiary i nauki Kościoła. Jednak bez Twojej pomocy kontynuacja naszej misji będzie coraz trudniejsza. Dlatego prosimy Cię o pomoc.
Od pewnego czasu istnieje możliwość przekazywania online darów serca na Radio Maryja i Tv Trwam – za pomocą kart kredytowych, debetowych i innych elektronicznych form płatniczych. Prosimy Cię o Twoje wsparcie
Redakcja portalu radiomaryja.pl

 

Autor: mj

Tagi: prof. dr hab. inż. Władysław Mielczarski węgiel