Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Rok bez likwidacji

Treść

W przyszłym roku nie zostanie zlikwidowana ani jedna szkoła. Władze Wydziału Edukacji Urzędu Miasta uznały, że na razie jest ich tyle, ile trzeba, choć liczba uczniów zmniejszyła się o 6,2 tys.


W porównaniu do ubiegłego roku, w szkołach jest mniej nauczycieli (o 400), mniej jest także uczniów - o 5 proc., czyli 6,2 tys. osób. Zmalała się także liczba klas - o 209.

Z analizy przygotowanej przez Wydział Edukacji wynika jednak, że w przyszłym roku nie dojdzie do zlikwidowania żadnej placówki, a nawet potrzebne są nowe - przedszkola w Podgórzu. Przedszkolaków jest bowiem więcej. Liczba dzieci w samorządowych przedszkolach wzrosła o 198. Jak napisano w analizie - "obecnie funkcjonująca sieć przedszkoli odpowiada potrzebom, z wyjątkiem terenu Dzielnic VIII, XI i XII (w Podgórzu - przyp. red.), gdzie należy zwiększyć liczbę miejsc".

Liczba uczniów w szkołach podstawowych zmalała o 4,2 proc. W ciągu następnych lat spadki mają być coraz mniejsze, a od 2011 roku liczba dzieci będzie rosła.

Zgodnie z zaleceniami Wydziału Edukacji w szkołach podstawowych nie tworzy się pierwszych klas, jeśli wpisanych jest do nich mniej niż 20 osób. W tym roku z tego powodu nie utworzono oddziałów w 15 szkołach.

Najdroższe w utrzymaniu są placówki niewielkie. W Krakowie jest tylko jedna podstawówka licząca mniej niż 100 osób (nr 136 w Rajsku). Rada Miasta wyraziła już zgodę na jej likwidację od września 2006 roku. Szkoła jednak ma szansę dalej istnieć jako niesamorządowa, prowadzona przez fundację. Mało uczniów ma SP nr 147, ale nauka w niej prowadzona jest tylko w klasach I - III. W Krakowie funkcjonuje 10 szkół liczących mniej niż 120 uczniów.

Według urzędników żadna szkoła podstawowa nie powinna zostać zlikwidowana, choć jest kilka na obrzeżach miasta, które mają kłopoty z utworzeniem pierwszych klas z powodu zbyt małej liczby chętnych. Placówki te powinny jednak istnieć - uważa Wydział Edukacji - ponieważ pełnią one także rolę przedszkoli.

W gimnazjach liczba uczniów zmniejszyła się o 1,2 tys., w przyszłym spadnie o 800. Wszystkie samodzielne gimnazja spełniają wymóg minimum 150 uczniów w szkole.

Do szkół ponadgimnazjalnych uczęszcza 3,6 tys. mniej uczniów. W przyszłym roku nastąpi niewielki wzrost, a potem znów ta liczba będzie maleć. - Teraz nie ma potrzeby likwidacji żadnej ze szkół ponadgimnazjalnych. Placówki te działają w sposób dobrze zorganizowany, jeżeli do oddziału o jakimś profilu nie ma naboru, tworzą inny oddział. Dopiero w przyszłym roku będziemy rozważać możliwość likwidacji albo połączenia niektórych najmniejszych szkół zawodowych, albo ich łączenia, ale te zmiany mogłyby nastąpić najwcześniej w roku szkolnym 2007/2008 - powiedział Jan Żądło, wicedyrektor Wydziału Edukacji Urzędu Miasta.

W szkołach specjalnych liczba uczniów w ciągu ostatnich 3 lat nie uległa większej zmianie, nie ma więc powodu, aby wprowadzać zmiany. Podobnie jak w sieci internatów i burs.

Jeżeli chodzi o nauczycieli to wzrosła liczba dyplomowanych o prawie 500 osób. To właśnie fakt, że rośnie liczba awansów przyczynia się do tego, że z roku na rok wydatki na edukację z budżetu miasta są większe. Pensje nauczycielskie stanowią bowiem 88 proc. wszystkich wydatków oświatowych (bez remontów i inwestycji).

(AM)

"Dziennik Polski" 2005-11-28

Autor: mj