Prezydent K. Nawrocki niedopuszczony do głosu podczas głównych obchodów wyzwolenia obozu Auschwitz. Min. W. Kolarski mówi o skandalu, przedstawiciele rządu przekonują, że takie uroczystości to nie czas na polityczne wywody
Treść
Niezrozumiałe, zaskakujące i skandaliczne – tak prezydencki minister, Wojciech Kolarski, komentuje niedopuszczenie Karola Nawrockiego do głosu podczas głównych obchodów wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu Auschwitz. Prezydent nie został nawet powitany.
Jeszcze przed głównymi uroczystościami prezydent Karol Nawrocki złożył z młodzieżą kwiaty przed tablicą upamiętniającą pierwszy transport Polaków do obozu oraz przed pomnikiem Rotmistrza Pileckiego. Zapalił też znicze przed ścianą straceń oraz modlił się w celi, gdzie zginął święty o. Maksymilian Maria Kolbe.
– Tak, ten pierwszy transport był transportem Polaków i był to rok 1940. To pokazuje dokładnie, ile świat miał czasu na to, aby zareagować i aby do tej tragedii Holokaustu, do tej fabryki śmierci, do tego symbolu nigdy nie doszło – podkreślił Karol Nawrocki.
Prezydent przemawiał na terenie obozu, ale nie w trakcie głównych obchodów, które objął swoim patronatem. W nich tylko uczestniczył i nie był nawet oficjalnie powitany przez organizatorów.
Pominięcie głowy państwa bulwersuje prezydenckiego ministra, Wojciecha Kolarskiego.
– Zupełnie niezrozumiałe, zaskakujące, skandaliczne – zaznaczył Wojciech Kolarski.
Rzecznik Muzeum Auschwitz tłumaczył, że powitania gości podczas obchodów nie miały charakteru protokolarnego.
„Witano poszczególne grupy uczestników, w tym przedstawicieli władz państwowych i samorządowych. Z nazwiska nie wymieniono nikogo, zarówno ocalałych, obecnej na obchodach minister kultury i dziedzictwa narodowego czy reprezentujących swoje państwa ambasadorów” – wyjaśnił Bartosz Bartyzel.
Muzeum Auschwitz jest podporządkowane ministerstwu kultury. Duży wpływ na działalność muzeum ma Międzynarodowa Rada Oświęcimska, której członków powołuje premier. To właśnie Rada zdecydowała o tym, kto zabiera głos podczas obchodów.
„Wystąpień politycznych nie było już podczas 80. rocznicy wyzwolenia Auschwitz. Ta decyzja została bardzo dobrze przyjęta, przede wszystkim przez ocalałych” – zwrócił uwagę rzecznik Muzeum Auschwitz.
Prezydent przemawiać nie mógł. Mógł za to przemawiać w imieniu darczyńców wiceprezes firmy Google. Postawa Muzeum to skandal – mówił prof. Mieczysław Ryba.
– Tego typu działanie instytucji utrzymywanej w ogromnej mierze przez państwo polskie jest niedopuszczalne – ocenił prof. Mieczysław Ryba.
W podobnym tonie o niedopuszczeniu prezydenta do głosu mówi opozycja.
– To jest historyk, doktor nauk historycznych, był prezes IPN-u, człowiek, który się tym zajmował, także myślę, że on mógłby właśnie wiele wnieść do tych uroczystości – podkreślił Wojciech Machulski, rzecznik Konfederacji.
Za to politycy koalicji rządowej twierdzą, że w ewentualnym wystąpieniu prezydenta Karola Nawrockiego do uczestników głównych obchodów na pewno padłyby słowa o zadośćuczynieniu od Niemiec.
– Nie były zupełnie potrzebne, bo to było święto, a nie czas na polityczne wywody – przekonywał poseł Adrian Witczak z Koalicji Obywatelskiej.
Faktycznie – prezydent w 81. rocznicę wyzwolenia Auschwitz, przypomniał, że sowieccy wyzwoliciele obozu wkrótce stali się prześladowcami Polaków, a niemieccy zbrodniarze nie ponieśli odpowiedzialności za swoje zbrodnie.
– Za każdą zbrodnie i za każdą wojnę trzeba po prostu zapłacić i przeprosić. Wtedy dopiero będziemy mogli mieć poczucie, że wykonaliśmy swój współczesny obowiązek – wskazał prezydent Karol Nawrocki.
Takie słowa prezydenta na głównych obchodach byłyby bardzo ważne – dodał prof. M. Ryba.
– Jeśli bierzemy pod uwagę całą narrację o II wojnie światowej i próbach sklejenia Polski czy narodu polskiego z Holokaustem, to warto, ażeby prezydent się wypowiedział – zaznaczył prof. Mieczysław Ryba.
Przez ostatnie pięć lat Instytut Pamięci Narodowej zarejestrował na całym świecie co najmniej 70 tys. przypadków zniesławienia oraz kłamstw historycznych o Polsce i Polakach.
TV Trwam News
źródło: radiomaryja.pl, 29 stycznia 2026
Autor: dj