Pos. do PE T. Bocheński: Marszałek Sejmu jest drugą osobą w państwie. Powiązania z biznesem rosyjskim wokół Putina to jest nieprawdopodobnie poważny zarzut, który musi być głęboko wyjaśniany
Treść
Nie mam żadnych wątpliwości, że to jest temat na Radę Bezpieczeństwa Narodowego, dlatego że marszałek Sejmu jest drugą osobą w państwie. Jeżeli w stosunku do tej osoby są publicznie formułowane zarzuty dotyczące powiązań z biznesem rosyjskim, który jest wokół Putina i jest z nim powiązany, to jest to nieprawdopodobnie poważny zarzut, który musi być głęboko wyjaśniany. Marszałek Sejmu ma dostęp do ogromnej liczby tajemnic państwowych wpływających na nasze bezpieczeństwo. Marszałek Czarzasty nie chce, żebyśmy przyglądali się jego powiązaniom i całej aferze, która dzisiaj jest wokół niego. Zatem próbuje przerzucić temat i atakować prezydenta – przekonywał Tobiasz Bocheński, poseł do Parlamentu Europejskiego z Prawa i Sprawiedliwości, w środowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam.
Prezydent Karol Nawrocki zwołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego na 11 lutego. Omówione zostaną kwestie dotyczące programu SAFE, zaproszenia do Rady Pokoju i działania państwa mające na celu wyjaśnienie okoliczności wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych Włodzimierza Czarzastego, marszałka Sejmu.
– Nie mam żadnych wątpliwości, że to jest temat na Radę Bezpieczeństwa Narodowego, dlatego że marszałek Sejmu jest drugą osobą w państwie. Marszałek Sejmu zarządza całym procesem legislacyjnym, decyduje o nieprawdopodobnie istotnych sprawach, a jednocześnie, gdyby prezydent nie był w stanie pełnić swojej funkcji z jakichkolwiek powodów, to marszałek Sejmu go zastępuje w roli prezydenta. Zatem to jest nieprawdopodobnie istotna osoba. Jeżeli w stosunku do tej osoby są publicznie formułowane zarzuty dotyczące powiązań z biznesem rosyjskim, który jest wokół Putina i jest z nim powiązany, to jest to nieprawdopodobnie poważny zarzut, który musi być głęboko wyjaśniany. Gdybyśmy mieli normalną sytuację medialno-społeczną w Polsce, w której media byłyby uczciwe – nie jak lewicowo-liberalne, które ukrywają ten temat i zamiast próbować dociec, jaka jest rzeczywistość, kryją marszałka – to wstrząsnęłoby to krajem. Bo marszałek Sejmu dzisiaj ma dostęp do informacji tajnych, ściśle tajnych – zwracał uwagę Tobiasz Bocheński.
Z medialnych doniesień wynika, że Włodzimierz Czarzasty nie poddał się weryfikacji przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Ponadto marszałek Sejmu ma utrzymywać kontakty z Rosjanką, która pracuje dla domu aukcyjnego związanego z bankiem kontrolowanym przez Kreml.
– Powinniśmy to wiedzieć, dlatego że marszałek Sejmu ma dostęp do ogromnej liczby tajemnic państwowych wpływających na nasze bezpieczeństwo. Biorąc pod uwagę, że ten człowiek jest również z PZPR-u, z partii, która ślubowała wieczną przyjaźń i miłość Związkowi Radzieckiemu, tym bardziej powinno jemu zależeć na uczciwości w debacie publicznej i na oczyszczeniu się. Dzisiaj wyszedł i co powiedział opinii publicznej? Że jest „czysty” i tyle. Co to jest za stwierdzenie w ogóle? Przecież tam w artykule są konkretne zarzuty, konkretne powiązania, konkretne nazwiska, konkretne osoby (…). Tym bardziej ta sprawa jest podejrzana – ocenił europoseł.
Włodzimierz Czarzasty podczas konferencji prasowej wraz z Markiem Siwcem, szefem Kancelarii Sejmu, zaproponowali, aby rozszerzyć posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego o kolejne dwa tematy – powiązania prezydenta Karola Nawrockiego z pseudokibicami oraz praca prezydenta w przeszłości w hotelu Grand w Sopocie.
– To jest obrona przez atak, ponieważ marszałek Czarzasty nie chce, żebyśmy przyglądali się jego powiązaniom i całej aferze, która dzisiaj jest wokół niego. Zatem próbuje przerzucić temat i atakować prezydenta. Atakuje prezydenta w sposób bezczelny i okropny. Wszyscy pamiętamy kampanię wyborczą. Cały czas byliśmy bombardowani tego rodzaju informacjami, doniesieniami. To wszystko było w tonie plotkarskim. Pan prezydent objął urząd i jakoś wszystko się skończyło, wszystko się ucięło. Nie ma w ogóle tych tematów. Zatem to jest zagrywka marszałka. Świetnie pan profesor Cenckiewicz odpowiedział panu Siwcowi i marszałkowi Sejmu, stwierdzając, że o tematach Rady decyduje pan prezydent. Pamiętajmy, że marszałek Czarzasty jest jednym z polskich parlamentarzystów, posłów, którzy dostali naprawdę śmieszną liczbę głosów – wskazywał polityk.
Kolejnym tematem zaplanowanej Rady Bezpieczeństwa Narodowego jest kwestia dotycząca programu SAFE. Politycy opozycji zgłosili wątpliwości dotyczące 44 miliardów euro pożyczki dla Polski z programu zbrojeniowego i brak informacji rządu, na co i gdzie dokładnie trafią środki. Rząd przekonywał, że 80 procent kwoty zostanie przeznaczone dla polskiej zbrojeniówki.
– To jest niebywała propaganda, która nie ma oparcia w faktach. Fundusze europejskie to jest pożyczka i my wszyscy będziemy ją spłacać (…). SAFE jest określony przez Komisję Europejską, gdzie należy kupować sprzęt. Dlatego, że są tam zapisane poszczególne różnego rodzaju artykuły, które wskazują, ile komponentów ma być europejskich, a ile może być zagranicznych (…). To zostało tak rozpisane, żeby głównie premiować niemiecki i francuski przemysł zbrojeniowy. Kiedy przygotowywano ten program, już dochodziło do fuzji wielkich koncernów francuskich i niemieckich, bo one wiedziały, że tam będą szły zamówienia z całego programu, z wszystkich państw, które w nim uczestniczą. Czy my znamy dzisiaj listę firm i sprzętu, który będzie kupowany? Nie znamy (…). Putin zaatakował Ukrainę i Niemcy nie chcieli w pierwszych godzinach ani w pierwszych dniach rozmawiać z rządem ukraińskim Zełeńskiego, bo powiedzieli: „Twój rząd padnie – możemy ci hełmy co najwyżej wysłać”. To była niemiecka pomoc w owym czasie. Ja chcę, żeby państwo polskie kupowało tam, gdzie wie, że dostanie. Nie może być sytuacji, że będzie zagrożenie naszego bezpieczeństwa (…) i nagle ktoś by powiedział na Zachodzie, że Suwałki nie są takie istotne – przekonywał gość programu.
– Fundusze z SAFE to jest kupowanie kota w worku, bo nie wiemy, gdzie jest kupowany sprzęt i czy z dobrych kierunków – dodał.
Podczas zwołanej Rady Bezpieczeństwa Narodowego zostanie poruszony także temat Rady Pokoju założonej przez prezydenta USA, Donalda Trumpa.
– Jeżeli wszystkie państwa europejskie, z różnych powodów – albo dlatego, że polityka konserwatywna Donalda Trumpa im się nie podoba, albo z buńczucznego przekonania, że oni będą sami decydowali i niepotrzebna im jest Rada Trumpa – (…) nie wchodzą do tej Rady, to my jako kraj w Europie, który tam wchodzi, jesteśmy od razu najbardziej liczącym się głosem europejskim w całej Radzie. Poza tym, jeżeli Stany Zjednoczone są nadal największym i jedynym mocarstwem naszej cywilizacji zachodniej, to lepiej siedzieć z nimi przy stole, niż tam nie być – stwierdził Tobiasz Bocheński.
radiomaryja.pl
źródło: radiomaryja.pl, 5 lutego 2026
Autor: dj