Pos. A. Kosztowniak: Wchodzimy w pewien okres dużej chwiejności, szczególnie na rynkach paliw czy w ogóle obszaru energetycznego. Rząd Donalda Tuska powinien wprowadzić tarczę osłonową
Treść
Rząd Donalda Tuska powinien wprowadzić tarczę osłonową, identyczną jak zrobił to – przypomnę – rząd Mateusza Morawieckiego i Prawa i Sprawiedliwości. Tylko, że to wiązałoby się jednoznacznie z ubytkiem pewnie kilkunastu miliardów złotych w pewnej perspektywie z budżetu państwa, a deficyt już teraz jest ogromny. I dlatego też minister Andrzej Domański wspólnie z premierem Donaldem Tuskiem zacierają ręce, myśląc o wpływach podatkowych, ale nie zastanawiają się nad tym, że w dłuższej konsekwencji nasz poziom PKB będzie narażony na obniżenie, na wyhamowanie, bo będzie to hamowało polską gospodarkę – powiedział Andrzej Kosztowniak, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w czwartkowym programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.
Rząd Donalda Tuska zadłuża Polskę w szybkim tempie. Po dwóch miesiącach 2026 r. deficyt budżetu wyniósł 48,5 mld złotych.
– Jest to sytuacja bardzo szkodliwa. Pamiętajmy, że to nie jest pierwszy rok tak wysokiego deficytu budżetowego w przypadku polskich finansów publicznych, ale jest wyższy. Niestety prowadzi nas to na górę lodową. Spójrzmy na relację stycznia do lutego w przypadku podatku VAT. W styczniu mieliśmy dużo większe wpływy. W lutym doszło do sytuacji bardzo dużego załamania w przypadku podatku VAT. Tymczasem nie ma spadku konsumpcji, a mimo wszystko te wpływy podatkowe są zdecydowanie mniejsze. Pamiętajmy o tym, że deficyt budżetowy, duży dług to niezrealizowane pewne usługi publiczne, z których korzystamy na co dzień. Mam tu na myśli zdrowie, szkolnictwo, pomoc społeczną, infrastrukturę, bezpieczeństwo narodowe, o którym tak dużo mówimy w ostatnim czasie. Z drugiej strony to są odkładane z roku na rok kolejne zobowiązania i kolejne gigantyczne pieniądze, które będą musiały spłacać najczęściej nasze dzieci albo nawet wnuki i to powoduje, że z takiej sytuacji gospodarczej nikt nie powinien być zadowolony – zauważył Andrzej Kosztowniak.
Poseł PiS przypomniał, że za pierwszych rządów PO mieliśmy do czynienia z takim samym scenariuszem.
– Z jednej strony gospodarka relatywnie nieźle się rozwijała, ale wpływy podatkowe czy finanse publiczne były w coraz gorszym stanie. Naszym wielkim szczęściem paradoksalnie jest to, że polska gospodarka nie jest zależna tylko i wyłącznie od premiera, ale przede wszystkim od siły wytwórczości polskiego biznesu. I ona ma się całkiem nieźle. Myślę, że w ogóle ta cała sytuacja dzisiaj realnie ratuje polski budżet – mówił gość TV Trwam.
W programie „Polski punkt widzenia” Andrzej Kosztowniak odniósł się do rosnących cen ropy i gazu. Na niektórych stacjach ceny diesla wynoszą ponad 8 zł za litr. Tymczasem rząd nie podejmuje żadnych interwencji na rynku cen paliw.
– Bombardowane rafinerie czy pola naftowe powodują , że nawet jeśli skończy się ten konflikt, to aby odbudować tę całą infrastrukturę będą nam potrzebne lata. Dzisiaj więc już wiemy, że wchodzimy w pewien okres dużej chwiejności, szczególnie na rynkach paliw czy w ogóle obszaru energetycznego. Rząd Donalda Tuska powinien wprowadzić tarczę osłonową, identyczną jak zrobił to – przypomnę – rząd Mateusza Morawieckiego i Prawa i Sprawiedliwości. Tylko że to wiązałoby się jednoznacznie z ubytkiem pewnie kilkunastu miliardów złotych w pewnej perspektywie z budżetu państwa, a deficyt już teraz jest ogromny. I dlatego też minister Andrzej Domański wspólnie z premierem Donaldem Tuskiem zacierają ręce, myśląc o wpływach podatkowych, ale nie zastanawiają się nad tym, że w dłuższej konsekwencji nasz poziom PKB będzie narażony na obniżenie, na wyhamowanie, bo będzie to hamowało polską gospodarkę – zaznaczył polityk.
radiomaryja.pl
źródło: radiomaryja.pl, 20 marca 2026
Autor: dj