Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Państwa Unii Europejskiej zgodziły się na umowę z Mercosurem. Donald Tusk – ku radości Niemców – nie zbudował mniejszości blokującej

Treść

Stało się to, co przewidywało wielu ekspertów. Jest zgoda dla Komisji Europejskiej na podpisanie umowy handlowej z krajami Mercosuru. Nie powstała tzw. mniejszość blokująca. Przeciw umowie protestują rolnicy w całej Unii Europejskiej.

Gdy ambasadorowie państw członkowskich Unii Europejskiej decydowali o przyszłości umowy Mercosur, w Brukseli i w wielu miejscach w Europie protestowali rolnicy. Do końca liczyli na odrzucenie porozumienia handlowego z Ameryką Południową.

 – Mam nadzieję, że ktoś mnie tu usłyszy, bo nie słuchają nas – mówiła Pauline Desurmont, gospodyni z Francji.

Niestety większość ambasadorów nie chciała usłyszeć apeli i próśb rolników. Dali Komisji Europejskiej zgodę na podpisanie umowy. Teraz realizowane będą kolejne etapy procedury.

 Obecnie skupiamy się na procedurach na szczeblu Rady i zajmiemy się kolejnymi krokami po ich zakończeniu – wskazał Olof Gill, rzecznik Komisji Europejskiej.

Przeciw umowie były: Francja, Polska Irlandia, Węgry i Austria, a Belgia wstrzymała się od głosu. To za mało, aby utworzyć mniejszość blokującą.  Gdyby sprzeciwiły się Włochy, umowa trafiłaby do kosza, ale Rzym zagłosował „za”, mimo że w grudniu zgłosił sprzeciw. Na zmianę decyzji wpłynęła obietnica dodatkowych pieniędzy z unijnego budżetu.

Premier Donald Tusk obwinił za to prezydenta Karola Nawrockiego, który ma dobre relacje z premier Włoch, Giorgią Meloni.

 – Uwierzyłem prezydentowi Karolowi Nawrockiemu, kiedy mówił kilkanaście tygodni temu, że on załatwi tę sprawę z premier Giorgią Meloni. Mają dobre bardzo relacje – oznajmił Donald Tusk.

Na te insynuacje premiera odpowiedział rzecznik prezydenta, który przypomniał, że prace nad mniejszością blokująca powinny być prowadzone od dawna. Dr Rafał Leśkiewicz zaznaczył, iż prezydent Karol Nawrocki w czasie rozmów z europejskimi politykami zabiegał o odrzucenie umowy Mercosur.

– Robił wszystko przez ostatnie kilka miesięcy, a jest prezydentem dopiero od 6 sierpnia, by ta umowa nie została podpisana. Co zrobili rządzący? Okazuje się, że nic – akcentował dr Rafał Leśkiewicz. 

Premier i rząd ponoszą odpowiedzialność za niedostateczne wysiłki na rzecz zabudowania mniejszości blokującej. Minister spraw zagranicznych, Radosław Sikorski, już wcześniej sugerował, że są one skazane na porażkę. Rząd deklaruje, iż robił wszystko, aby taką mniejszość zbudować.

 – Jakie noty dyplomatyczne do jakich krajów trafiły, jakie instrukcje dla ambasadorów zostały wydane, ilu ministrów objeżdżało stolice europejskie, by przekonać swoich kolegów ministrów do tego, że Mercosur jest szkodliwy?  – pytał Krzysztof Ardanowski, poseł PiS, doradca prezydenta RP.

Rząd próbuje wybrnąć z trudnej sytuacji. Minister rolnictwa, Stefan Krajewski, zapewnił, że rząd zabezpieczy interesy polskich rolników i przetwórców.

– Rozmawiamy też o skardze – odparł minister Stefan Krajewski.

Chodzi o zaskarżenie umowy do TSUE. Z kolei premier zapowiedział jednostronne embargo na towary z krajów Ameryki Południowej, jeśli będą one niebezpieczne dla zdrowia Polaków, np. gdy będzie w nich za dużo pestycydów.

 – Na przykład pracujemy nad rozporządzeniem podobnym do tego, nad czym Francuzi pracowali, czyli ze względu na bezpieczeństwo zdrowotne, żywnościowe – powiedział Donald Tusk.

Umowa przewiduje pewne mechanizmu ochronne dla europejskich rolników. Dopuszcza zniesienie preferencyjnych ceł na wołowinę, drób, nabiał, cukier, etanol, jeśli ceny tych produktów spadną o osiem procent. Mimo to umowa jest niekorzystna dla polskich rolników.

 – Zagraża polskiemu rolnictwu, ale także zagraża sytuacji zdrowotnej całego społeczeństwa, bo wiadomo, że żywność z Ameryki Południowej nie odpowiada standardom  – podkreślił Jarosław Kaczyński, prezes PiS.

Komisja Europejska w sprawie umowy Mercosur zastosowała fortel prawny.  Podzieliła ją na dwie części – polityczną i handlową. Na pierwszą muszą się zgodzić wszystkie kraje. Nad drugą, budzącą sprzeciw, głosowano większością kwalifikowaną, czyli musiało ją poprzeć co najmniej 15 państw, w których mieszka 65 procent ludności.

TV Trwam News


źródło: radiomaryja.pl, 9 stycznia 2026

Autor: dj